Zmiana czasu to dobowe rytmy zaburzone
Zmiana czasu to dobowe rytmy zaburzone, bez względu na miejsca gdzie są noclegi. Bez względu na miejsca na noclegi, czy to w górach,. Czy dolinach gdy jest zmiana czasu , nie jest to dobry czas dla ludzi i zwierząt hodowlanych, głownie dlatego że zaburza to wydzielanie melatoniny – hormonu regulującego cykle sen / czuwanie.
Nastręczać to może problemów z zasypianiem wieczorem, rankiem zaś utrudniać koncentrację, co w efekcie skutkuje także niestety wysoce obniżoną czujnością na drogach, to wiedzie wprost do nieprzyjemnych w skutkach wypadków. Ma to związek z wydzielaniem kortyzolu do mózgu, który pobudza nas do działania, a najwięcej jego mamy właśnie z rana, rzecz jasna wówczas gdy zadbamy o noclegi i długość snu. Do tego u ludzi oraz większości zwierząt zmienia się dobowa temperatura, zdawać się może, iż ledwie jeden stopień to mały pikuś, niemniej to dosyć, byśmy odczuli dotkliwie chłód wówczas, gdy zwykle byliśmy już gotowi do działań. Identycznie ma to się do ciśnienia krwi. Nocą obniża się, rankiem wyraźnie rośnie, przygotowując organizm do wysiłków. Rytm zaburzy się wraz ze zmianą czasu, szczególnie odczują to ludzie o niskim ciśnieniu.
Psychika też zależy od tego jak i czy się człowiek porządnie wyśpi, ona w końcu również jest po części efektem działania hormonów, których wydzielanie musi być nie zaburzone dla jej poprawnego funkcjonowania. Po wielokroć rozmaite badania już wykazały, iż nastrój ma tendencję do wyraźnego obniża się szczególnie wtedy, gdy zmiany czasu oznaczają przesuwanie zegarów wskazówek, np. o godzinę w przód. Po prawdzie człowiek budzi się zupełnie, jedynie z chwilą, kiedy jego własny organizm uznaje za właściwe. Gdy jeszcze jest noc, gro ludzi ma problem z faktycznym dobudzeniem siebie, a to wprost się przekłada niestety na poziom optymizmu, dobrego humoru, a szczególnie wydajność w pracy i bezpieczeństwo pracy. Zatem czy naprawdę, z gospodarczego punktu widzenia opłacalna jest zmiana czasu, czy jest to jedynie przebrzmiała propaganda?