Turystyka rzadko zagląda w zapomniane miejsca

Dom na wydmach – Dukany House wokół którego ciągnie się aż po horyzont morski, bezkresny ocean oraz łąki zieleń. Koń jaki jest każdy widzi, można by wprost powiedzieć, tym niemniej mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, iż wokół Dunany House jest największy w Irlandii crossowy hipodrom dla koni, na którym można jeździć konno także wzdłuż licznych pisakowych, przetykanych muszlami małży plażach posiadłości, położonej na wydmowych wzgórzach. Posiadłość owa umiejscowiona jest w hrabstwie Louth w Irlandii, miejsce jest to na swój sposób ciche, spokojne, przepojone jedynie szumem morza. Poprzedzielane kępami, zagajnikami drzew laurowych usadowionych na nielicznych wzgórzach .Sam dom to dość okazała rozmiarami i szykiem zabytkowa rezydencja z przełomu XVII / XVIII wieku, służył on mieszkańcom onegdaj, jedynie jako zimowy pałac przodków obecnych właścicieli. Posiadłość szczyci się także tym, iż jest tam wspaniale zachowany ogród z czasów wiktoriańskich, pełen wszelakiej roślinności wonnej. Wokół domu usadowiły się połacie croccosmii, która pyszni się do słońca zapraszając w progi okazałego domostwa. Nieco jest to faktycznie zapomniane miejsce, bynajmniej pełne tajemnic i historii, także tych z burzliwego okresu II wojny światowej, bowiem jeden z właścicieli owej posiadłości służył jako oficer w marynarce wojennej jej królewskiej mości, Wielkiej Brytanii, zdołał on ukraść z oblężonego po raz któryś z rzędu przez Niemiecki AfrikaKorps, Admirała Romla Tobruku na terenie północnej Libii, ( ów portu i miasta, którego nomen omen broniły także jednostki Polskie, walczące pod egidą Montgomeryego i wcześniejszych dowódców, umożliwiając tym samym odwrót wojsk brytyjskich ), tablice FLUGFIELD z niemieckiego lotniska, tablica obecnie jako swoiste trofeum wojenne wisi w hallu głównym pałacu. Nawiasem mówiąc drugi z pałaców, tak zwany. -Pałac letni został przegrany w karty prze tegoż samego pana majora co ukradł Niemcom z przed nosa tablice.