Turystyka na Maderze, znana możnym tego świata od bardzo dawna.

Miejsce kojarzone z boskim, winnym trunkiem o dokładnie identycznej nazwie Madeira. W rzeczywistości jest zaledwie plamka maleńka na mapie, będąca archipelagiem pochodzenia wulkanicznego na Oceanie Atlantyckim, panuje tam jednak klimatycznie wieczna wiosna, którą umieli docenić wielcy tego świata, cesarz Austro - Węgier Karol I Habsburg, który nawet miał szczególne życzenie by tam właśnie złożono po śmierci doczesne jego szczątki. Co ciekawe, o czym zapewne nie wielu zdaje sobie sprawę, nasz wódz naczelny Marszałek Józef Piłsudski, również polubił spędzać wakacje w tym urokliwym zakątku globu. Roślinność naturalna wyspy jest szczególnie interesująca, Lasy Wawrzynowe które za swoja wartość i wyjątkowość wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO, cały chroniony obszar tego zakątka ziemi zajmuje niemalże 2 /3 powierzchni wyspy. Kraina jest to na poły górzysta z najwyższym szczytem Pico Ruino, wznoszącym się majestatycznie na wysokość bez mała, ponad 1860 metrów nad poziom morza, klimat tutaj jednak bardzo łagodny, w styczniu 16 stopni zaś w lipcu 22 stopnie Celsjusza. Na lądzie tym oprócz wspominanego wawrzynu rosną winnice, banany, avocado, maracuja oraz papaje. Miejscowi na Mderze serwują od pokoleń boskie Lapas Grelhadas, to szczególne małże grillowanie, które podaje się w towarzystwie chleba z masłem czosnkowym, ale również serwowane są tam bajecznie pyszne szaszłyki z żabnicy oraz portugalskie Bacalhau (dorsz zapiekany z ziemniakami), w lokalnych odmianach. Okolice ów rajskiej wyspy to również miejsce, gdzie znajduje się tam jedyny na świecie rezerwat występowania fok, z gatunku Monge (Monachus monachus), są to obecnie najrzadsze foki na świecie. W okolicach Madery właśnie jest ścisły obszar ich ochrony. Co ciekawe, pomimo występowania bardzo licznych walorów turystycznych, wyspiarze często emigrują w celach zarobkowych, między innymi na Guernsey, na mocy umowy bilateralnej z Maderą i małą Łotwą.