Tajemnicze miejsca II wojny światowej

Pętla Boryszyńska , to szczególnego sortu podziemne miasto, relikt długiej światowej wojny, gdzie korytarze ów miejsca ciągną się na przestrzeni wielu kilometrów. To zaiste okazały, ogromny, wspaniały relikt II wojny światowej, jako część umocnień wchodzących w skład MRU – Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień, zachował się w dość rozpoznawalnym stanie po dzień dzisiejszy. W założeniu budowniczych miało to być zaplecze niemieckiej obrony zachodnich rubieży, z dworcami podziemnymi, salami kinowymi, koszarami, maszynowniami, warsztatami. Słabo dość spełniło to swoje zadanie, podobnież jak w najeździe Nazistów na Francję – tak zwana linia Maginota, dzisiaj, blisko 70 lat po wojnie jest to miejsce schronienia rozlicznych chronionych gatunków nietoperzy, gacków, nocków itp, jest to również wspaniałe miejsce zabawy i lekcji historii dla miłośników oręża i wojskowej grochówki. Rok rocznie na przedpolach Pętli Boruszyńskiej z dniem ósmego maja odbywa się piknik ,oraz parada pojazdów militarnych na trasie Lubrza – Boryszyn. Tam to prawdziwym gwoździem programu jest rekonstrukcja zdobycia Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w roku 1945, to prawdziwa perełka, kiedy dziesiątki a nawet setki ochotników i zwykłych gapiów, przebranych w mundury z okresu wojny, szturmuje broniące się zaciekle oddziały niemieckiej ochrony twierdzy, złożonej z dziesiątków żelbetonowych bunkrów.

Niemniej bez obaw, zawsze zwycięża :” rudy „ i jego załoga, po czym idą razem z pokonanymi na pyszne kiełbaski z grilla oraz grochówkę z wojskowej garkuchni pod zagajnikiem brzozowym, przy dźwiękach rockowej muzyki ze sceny. Lekcja jest to wyśmienita historii, na żywo przeprowadzona głównie siłami zapaleńców i pasjonatów tamtych zmagań cywilizacji w Europie. W przeciwieństwie do siedzenia w ławce szkolnej, takie lekcje nigdy nie są nudne, choć paradoksalnie, ta sama bitwa jest rozgrywana co roku, niemniej zawsze jest to związane ze wspaniałą zabawą w gronie zapaleńców i nuworyszy.