Podróże tropami Bachusa po Polsce
Zielona Góra to niepodzielna jest stolica polskich winiarzy, de facto jedyne takie miejsce w całej ojczyźnie gdzie świętuje się boski trunek jakim jest wino, jak przystało na prawdziwie europejskie tradycje, przepych i fason. Polska to jest dziwna kraina, gdzie mamy przednie winnice oraz przebogate tradycje uprawy i produkcji wina, dość by rzec iż są to częstokroć przedwojenne tradycje, sięgające swymi korzeniami wielu setek lat wstecz. Polskie wina, których większość pochodzi z ziemi lubuskiej, pełnej słońca, lasów, dolin mglistych i wzgórz zielonych. Święto Bachusa które co roku we wrześniu nam o tym przypomina to festyn radości i szczęścia na trasie wycieczek po Polsce, a przede wszystkim jest to swoista okazja by zadowolić swe kubki smakowe przednim trunkiem w pobliskich winnicach, a jest ich wiele wokół winnego grodu. Nie wielu wie także że oprócz wina, winorośl dostarcza nam także innych walorów smakowych, między innymi winogron do deserów oraz sałatek podawanych z serami lub samych…Niemniej także słynne greckie gołąbki Dolmadakia zawijane w liście winogron są przepustką do smakowego szczęścia podniebień Polaków, kiszone liście winogron podawane jako aperitif , niebo w gębie - prostota genialna. To wystarczająco dobry powód by zjechać z drogi w drodze do Paryża, czy winnic Chamapnii, Toskanii etc. Podróże rozwijają znane to jest wielu, aczkolwiek równie znane porzekadło udowadnia, że cudze chwalicie a swego nie znacie. Polskie wyroby winiarskie to są arcydzieła częstokroć nie gorsze aniżeli wina Francji, Włoch, Niemiec i Grecji, warto by się tutaj zwrócić, tym bardziej że widoki jakie oferują Polskie, Lubuskie winnice równie mocno zapierają dech w piersiach niejednemu smakoszowi. Winnice tutejsze zaopatrywały przez stulecia piwniczki Templariuszy, a nade wszystko piwniczki winne cesarskiego dworu w Niemczech i Austrii, a również królów saskich Szwecji. Tradycje mówią same za siebie, należy to sobie tylko przypomnieć, bo warto!